umunia przestała być dla polskich przedsiębiorców niszowym kierunkiem, a stała się jednym z najbardziej perspektywicznych rynków ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej. Jeszcze kilka lat temu w obiegu zaczęły funkcjonować przede wszystkim dane mówiące o około 1300 firmach z polskim kapitałem – były to informacje opublikowane 9 grudnia 2021 r. przez Company Romania na podstawie danych Rumuńskiego Rejestru Handlowego (ONRC), wskazujące na 1296 aktywnych spółek z polskimi udziałowcami.
Dziś skala obecności polskiego biznesu jest już wyraźnie większa. Z aktualnego informatora ekonomicznego polskiej administracji wynika, że na koniec listopada 2025 r. w Rumunii zarejestrowanych było 1856 firm z polskim kapitałem, podczas gdy w listopadzie 2024 r. było ich 1749. Oznacza to, że w ciągu kilku lat obecność polskiego kapitału w Rumunii wzrosła o ponad 40%, a sam trend ma charakter trwały, a nie incydentalny.
To już nie jest jedynie ciekawostka podatkowa ani pojedynczy trend związany z przenoszeniem działalności za granicę. Za tym wzrostem stoją realne procesy gospodarcze: większa wymiana handlowa między Polską i Rumunią, rosnąca liczba polskich inwestycji, coraz większa rozpoznawalność polskich marek oraz praktyczna potrzeba budowania lokalnej obecności operacyjnej na rynku rumuńskim. Dla wielu firm Rumunia nie jest już dziś „planem B”, lecz normalnym kierunkiem ekspansji.
Tabela rok do roku: firmy z polskim kapitałem w Rumunii
| Okres | Liczba firm z polskim kapitałem | Zmiana względem poprzedniego punktu | Uwagi |
|---|---|---|---|
| maj 2021 | 1296 | – | pierwsze dane opublikowane przez Company Romania |
| listopad 2024 | 1749 | +453 względem maja 2021 | wzrost o ok. 35,0% względem 2021 r. |
| listopad 2025 | 1856 | +107 r/r | wzrost o ok. 6,1% r/r oraz o ok. 43,2% względem maja 2021 r. |
Zestawienie rok do roku dobrze pokazuje, że nie mamy do czynienia z jednorazowym zainteresowaniem Rumunią, lecz z trwałym trendem. Wzrost liczby firm z polskim kapitałem nie jest już symboliczny, lecz istotny statystycznie i biznesowo. Im więcej polskich spółek działa na miejscu, tym bardziej naturalne staje się tworzenie kolejnych podmiotów: handlowych, produkcyjnych, usługowych, logistycznych czy technologicznych.
Polska i Rumunia są dziś znacznie bliżej gospodarczo niż kilka lat temu
Rosnąca liczba firm z polskim kapitałem w Rumunii nie bierze się znikąd. Jednym z najmocniejszych fundamentów tego trendu jest handel. W 2024 r. polsko-rumuńska wymiana towarowa osiągnęła historyczne maksimum. Polski eksport do Rumunii wyniósł 8 mld euro, a import 3,2 mld euro. Dla samej Rumunii Polska była już czwartym największym dostawcą towarów. Taka skala obrotów handlowych sprawia, że coraz więcej firm dochodzi do wniosku, iż obecność wyłącznie z poziomu Polski przestaje być wystarczająca. Lokalne spółki, przedstawicielstwa i struktury operacyjne stają się naturalnym kolejnym krokiem.
Równie ważne są inwestycje bezpośrednie. Według oficjalnych informacji gospodarczych wartość bezpośrednich inwestycji polskich firm w Rumunii wzrosła z 661 mln euro w 2019 r. do około 1,17 mld euro w 2024 r. Polska została też wskazana jako 23. największy inwestor zagraniczny w Rumunii. W praktyce oznacza to, że polski biznes nie jest tam obecny incydentalnie, lecz w sposób coraz bardziej trwały i zorganizowany.
To ma ogromne znaczenie dla przedsiębiorców rozważających wejście na rynek. Im większa skala relacji handlowych i inwestycyjnych między dwoma państwami, tym mniejsze ryzyko, że działalność w danym kraju okaże się egzotycznym eksperymentem. Rumunia jest dziś dla polskich firm rynkiem unijnym, dużym, coraz lepiej rozpoznanym i coraz silniej powiązanym z polską gospodarką.
Rumunia jest rynkiem międzynarodowym, a nie prowincjonalnym
Warto jednak zachować proporcje. Polski kapitał w Rumunii rośnie, ale nadal nie należy do największych pod względem ogólnej skali zagranicznej obecności. Dane dotyczące firm z kapitałem zagranicznym pokazują, że Rumunia jest rynkiem silnie umiędzynarodowionym. Wśród największych inwestorów według wartości kapitału dominują przede wszystkim Holandia, Niemcy, Austria, Cypr i Włochy. Oznacza to, że polskie firmy wchodzą na rynek, który jest już mocno osadzony w europejskich i międzynarodowych strukturach własnościowych.
| Kraj | Kapitał zainwestowany w Rumunii | Liczba spółek |
|---|---|---|
| Holandia | ok. 39 mld lei | ok. 6200 |
| Niemcy | ponad 20,7 mld lei | ponad 26 000 |
| Austria | ok. 19,6 mld lei | ponad 8600 |
| Cypr | ok. 19,5 mld lei | ponad 6600 |
| Włochy | ok. 10,9 mld lei | ponad 53 000 |
Taka struktura zagranicznego kapitału pokazuje, że Rumunia nie jest „łatwym rynkiem peryferyjnym”, lecz pełnoprawnym uczestnikiem europejskich łańcuchów dostaw, inwestycji i finansowania. Dla polskich przedsiębiorców to dobra wiadomość. Oznacza bowiem, że wejście do Rumunii może być elementem szerszej strategii regionalnej, a nie wyłącznie lokalnym eksperymentem. Jednocześnie rosnąca liczba polskich spółek w takim otoczeniu jest sygnałem, że polski biznes potrafi tam skutecznie konkurować.
Jakie znane polskie firmy działają w Rumunii? Przykłady
Obecność polskiego biznesu w Rumunii nie ogranicza się do małych firm czy pojedynczych inwestycji. Na rynku tym działają zarówno duże grupy kapitałowe, jak i średnie przedsiębiorstwa, które budują tam swoje przyczółki sprzedażowe, produkcyjne i logistyczne. Co istotne, wiele z tych firm działa w Rumunii od lat i traktuje ten kraj jako jeden z kluczowych rynków zagranicznych.
Do najbardziej znanych przykładów polskich firm obecnych w Rumunii należą:
- Maspex (Tymbark, Kubuś, Tedi) – jeden z największych polskich inwestorów w Rumunii, obecny tam od blisko 30 lat. Firma posiada zakłady produkcyjne, rozbudowaną sieć dystrybucji i silną pozycję rynkową. W ostatnich latach realizuje kolejne przejęcia, m.in. w sektorze napojów i alkoholi, umacniając swoją pozycję w regionie.
- LPP (Reserved, Cropp, House, Sinsay) – polski gigant odzieżowy, który rozwija w Rumunii sieć sklepów stacjonarnych i sprzedaż online. Rynek rumuński jest jednym z ważniejszych kierunków ekspansji tej grupy po wycofaniu się z rynków wschodnich.
- Asseco – jedna z największych firm IT w Europie Środkowo-Wschodniej, obecna również w Rumunii, gdzie rozwija działalność w obszarze oprogramowania i usług dla sektora finansowego oraz publicznego.
- KRUK – firma z sektora finansowego specjalizująca się w zarządzaniu wierzytelnościami. Rumunia jest dla KRUK-a jednym z kluczowych rynków zagranicznych i jednym z filarów działalności operacyjnej.
- CCC – duża polska sieć obuwnicza, która rozwija sprzedaż w Rumunii zarówno w kanałach stacjonarnych, jak i e-commerce.
- Smyk – znana sieć sklepów dla dzieci, obecna w Rumunii poprzez rozwój sprzedaży detalicznej.
- Coccodrillo – marka odzieży dziecięcej, która od lat rozwija swoją obecność na rynku rumuńskim.
- Dr Gerard – producent słodyczy i przekąsek, który prowadzi działalność eksportową i dystrybucyjną w Rumunii.
Warto podkreślić, że lista ta nie jest zamknięta. Coraz więcej polskich firm pojawia się w Rumunii także w sektorach takich jak:
- logistyka i transport,
- e-commerce,
- budownictwo i materiały budowlane,
- fintech i nowe technologie,
- produkcja przemysłowa.
Rumunia przyciąga zarówno duże grupy kapitałowe, jak i mniejsze firmy, które widzą tam szansę na szybki rozwój. Co istotne, wiele z tych przedsiębiorstw nie ogranicza się do eksportu, lecz decyduje się na lokalną obecność poprzez spółkę, oddział lub przejęcia. To pokazuje, że dla polskiego biznesu Rumunia nie jest już tylko rynkiem sprzedaży, ale miejscem realnych inwestycji i budowy długoterminowej pozycji.
Jednocześnie doświadczenia tych firm dobrze pokazują, że wejście na rynek rumuński może być bardzo opłacalne, ale wymaga odpowiedniego przygotowania – zarówno pod względem prawnym, jak i operacyjnym. Właśnie dlatego coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na profesjonalne wsparcie przy zakładaniu działalności i rozwoju biznesu w tym kraju.
Dlaczego Rumunia przyciąga polskich przedsiębiorców?
Powodów jest kilka. Po pierwsze, Rumunia pozostaje dużym rynkiem unijnym z własnym popytem wewnętrznym i znaczącym potencjałem rozwojowym. Po drugie, dla wielu branż jest naturalnym kierunkiem ekspansji na południowy wschód Europy bez konieczności wychodzenia poza wspólny rynek UE. Po trzecie, rosnąca wymiana handlowa między Polską i Rumunią powoduje, że lokalna obecność coraz częściej daje przewagę konkurencyjną.
Nie bez znaczenia pozostaje także wizerunek Rumunii jako kraju relatywnie przyjaznego dla biznesu. Z perspektywy wielu przedsiębiorców istotna jest nie tylko sama wysokość podatków, ale również praktyczna przewidywalność prowadzenia działalności, mniejsza presja regulacyjna niż w niektórych innych państwach regionu oraz możliwość stosunkowo szybkiego rozpoczęcia działalności operacyjnej.
Właśnie dlatego tak dużym zainteresowaniem cieszy się temat założenia spółki w Rumunii. Dla części firm jest to sposób na wejście na nowy rynek, dla innych na uporządkowanie działalności zagranicznej, a dla jeszcze innych na budowę centrum obsługi klientów, dystrybucji lub handlu regionalnego.
Stare hasło o „1% podatku” wymaga dziś doprecyzowania
W starszych publikacjach o Rumunii często eksponowano prosty przekaz, że działalność można tam prowadzić przy 1% podatku od przychodów. Dziś jednak takie uproszczenie nie oddaje już w pełni stanu prawnego, który z uwagi na nierozsądną politykę wydatków socjalnych w Rumunii doprowadził do załamania budżetu publicznego i dużych zmian podatkowych. Owszem, reżim mikroprzedsiębiorstw nadal funkcjonuje, ale warunki jego stosowania są bardziej szczegółowe i nie każda spółka automatycznie będzie mogła z niego skorzystać.
Z aktualnych materiałów administracji skarbowej wynika, że od 1 stycznia 2026 r. limit dla systemu mikroprzedsiębiorstw wynosi co do zasady 100 000 euro, a przy ocenie warunków bierze się pod uwagę również określone zasady dotyczące podmiotów powiązanych. Co więcej, sama stawka nie jest już tematem, który można zamknąć jednym zdaniem. W praktyce funkcjonują różne reguły zależne od spełnienia warunków ustawowych, progu przychodów oraz charakteru działalności. Jeżeli firma nie kwalifikuje się do systemu mikro, zastosowanie znajduje standardowy 16% podatek dochodowy od zysku.
Również opodatkowanie dywidend wygląda dziś inaczej niż kilka lat temu. Od 2026 r. stawka podatku od dywidend została podniesiona do 16%. To nie przekreśla atrakcyjności Rumunii, ale wyraźnie pokazuje, że decyzji o otwarciu spółki nie należy opierać na starych hasłach marketingowych. Przedsiębiorca powinien dziś analizować nie tylko samą stawkę podatkową, ale cały model działalności: poziom przychodów, branżę, sposób wypłaty zysków, koszty zatrudnienia oraz kwestię ewentualnych powiązań kapitałowych. Obecnie to właśnie często koszty zatrudnienia w Rumunii decydują o wyborze Rumunii kosztem Polski, szczególnie jeśli chodzi o proacowników delegowanych, których obsługujemy dla naszych klientów.
Warto czytać porównania i rankingi, takie jak ranking najkorzystniejszych jurysdykcji podatkowych, ale z zachowaniem ostrożności i aktualizacji do obowiązujących przepisów. Rumunia może być atrakcyjna, lecz nie dlatego, że wszystko da się streścić jednym sloganem o „1% podatku”.
Założenie spółki w Rumunii może być szybkie, ale nie zawsze jest proste
Formalnie procedura rejestracji spółki w Rumunii wygląda zachęcająco. Zgodnie z art. 105 ust. 1 ustawy nr 265/2022 wniosek o rejestrację w rejestrze handlowym jest co do zasady rozpoznawany przez registratora w terminie jednego dnia roboczego od jego złożenia. To bardzo krótki termin i z perspektywy przedsiębiorcy brzmi niemal idealnie.
W praktyce jednak kluczowe znaczenie ma jakość i kompletność dokumentacji. Jeżeli dokumenty są niekompletne, nieprawidłowe albo wymagają uzupełnienia, procedura może się wydłużyć. Rumunia, podobnie jak inne państwa UE, wymaga zachowania określonych formalności korporacyjnych, fiskalnych i rejestrowych. Dla cudzoziemca szczególne znaczenie mają prawidłowe tłumaczenia dokumentów, przygotowanie oświadczeń, dobór właściwej struktury właścicielskiej oraz poprawne wykazanie danych dotyczących wspólników, administratorów i beneficjenta rzeczywistego.
Oficjalna lista dokumentów publikowana przez ONRC obejmuje m.in. rezerwację nazwy, wniosek o rejestrację, załączniki fiskalne, umowę spółki, dokument potwierdzający tytuł prawny do siedziby, dokumenty tożsamości wspólników i administratorów, oświadczenia o spełnianiu warunków prowadzenia działalności oraz oświadczenie o beneficjencie rzeczywistym. W przypadku cudzoziemców pojawia się również kwestia prawidłowych tłumaczeń sporządzonych przez osoby uprawnione.
Dlatego trzeba to powiedzieć wprost: samodzielne założenie spółki w Rumunii przez obcokrajowca jest formalnie możliwe, ale w praktyce może być zadaniem bardzo trudnym, a czasem wręcz niewykonalnym bez lokalnego wsparcia. Nie chodzi o to, że prawo zabrania cudzoziemcowi działania samodzielnie, lecz o to, że rzeczywista procedura wymaga bardzo dobrej orientacji w lokalnych wymogach, procedurach, praktyce, języku, dokumentach i praktyce urzędowej. Dla części przedsiębiorców będzie to wykonalne, lecz dla wielu bardziej racjonalne okaże się skorzystanie z pomocy podmiotów, które zawodowo wspierają zakładanie firm w Rumunii.
Rumunia będzie przyciągać polski biznes także w kolejnych latach
Jeżeli spojrzeć na liczby bez emocji, wniosek jest prosty: polski biznes jest w Rumunii coraz silniejszy. W ciągu kilku lat liczba firm z polskim kapitałem wzrosła z około 1296 do 1856, handel bilateralny osiągnął rekordowe poziomy, a wartość inwestycji bezpośrednich polskich przedsiębiorstw wyraźnie zwiększyła się. To już nie jest poboczny kierunek, lecz ważny element regionalnej ekspansji polskich firm.
Rumunia najprawdopodobniej będzie dalej zyskiwać na znaczeniu w oczach przedsiębiorców z Polski. Nie dlatego, że można ją sprowadzić do jednego prostego hasła o niskim podatku, ale dlatego, że łączy duży rynek, członkostwo w UE, rosnący handel z Polską i coraz większą obecność polskiego kapitału. Kto chce traktować ten kierunek poważnie, powinien patrzeć jednocześnie na trzy elementy: rynek, przepisy i praktykę. Dopiero takie spojrzenie pokazuje, że Rumunia rzeczywiście może być bardzo interesującym miejscem do prowadzenia biznesu.

